| Sława i pieniądze |
|
|
|
| onet.pl | |||||||
Strona 4 z 5 ...ciąg dalszy Nie da się ukryć, że Twoja muzyka nie jest za bardzo obecna w mediach i taki stan rzeczy trwa od lat. Jak sądzisz, czemu tak się dzieje? Jak ewentualnie tłumaczą Ci szefowie rozgłośni, że nie będą Cię grać? Pomijając aspekt polityczny, o którym wspomniałeś przed chwilą. Główną przyczyną było skojarzenie mnie z gatunkiem disco polo. Później doszedł motyw niskiej popularności piosenek - że w badaniach wypadają one dramatycznie i nikt tego nie chce słuchać, później, że mój wizerunek artystyczny nie jest odpowiedni dla danej stacji muzycznej czy telewizyjnej. Zdarzały się też zupełnie personalne antagonizmy w stosunku do mnie. Jakiś tam pan wyjątkowo mnie nie lubił, chociaż mnie w ogóle nie znał. To powodowało, że ograniczono mi dostęp do mediów. Ale niestety muzyka ma to do siebie, że ludzi nie da się oszukać. Każdy wybiera sobie taką, przy której przeżywa emocjonalne doznania, które powodują, że akurat ta muzyka jest dla niego ważniejsza, a nie inna. Powiedziałbym, że to zwyciężyło. Tego czołgu po prostu nie da się zatrzymać. Ludzie wiedzą, co dla nich jest dobre, odpowiednie. Jakoś te czasy przetrwałem, aczkolwiek powiem Ci, że nadal jestem na barykadach, nadal walczę. Dlatego ta muzyka cały czas utrzymuje się na pewnym stopniu popularności. Są wykonawcy, którzy są bardziej popularni, a inni mniej. Czasy się zmieniają, ale ta muzyka utorowała sobie drogę do serc ludzi i tego nikt do końca życia Stachursky'emu nie odbierze. Teraz pytanie pozamuzyczne. Włączyłeś się podobno w akcję, którą opisano na stronie jako promocję oryginalnych piramid Horusa, egipskiego boga nieba. Czy możesz mi wyjaśnić, o co tak naprawdę chodzi? Powiem ci to tak, żeby nie wyglądało na to, że się wymądrzam. Po pierwsze, włączyłem się w promocję oryginalnych piramid Horusa dlatego, że doświadczyłem czegoś, o czym chciałbym powiedzieć ludziom, którzy chcą tego słuchać i to ich interesuje. Drugi powód jest taki, że jestem człowiekiem, który może coś na ten temat powiedzieć, bo właśnie to przeżył i ma na ten temat coś do powiedzenia. Ale jest to tylko i wyłącznie moja osobista sprawa i moje osobiste przeżycia. Nie mogę powiedzieć nic na temat innych piramid, które też są pewnie w obiegu. Trzecia sprawa - absolutnie nie jestem zainteresowany tym, aby przedstawiać siebie jako znawcę tego tematu. Po czwarte, energia płynąca z piramid Horusa, jeżeli ktoś jej doświadczył, jest tak wspaniała i nie do opisania, że jedyne, co mi pozostaje w życiu, to przekazać tę wiedzę innym, a każdy we własnym zakresie będzie mógł sobie z tym poradzić, żyć tym lub nie, potraktować to obojętnie lub nie. Ja jako człowiek w miarę inteligentny i doświadczony życiowo twierdzę, że energia piramid Horusa istnieje i chciałbym o tym powiedzieć ludziom. |
|||||||
| « poprzedni artykuł |
|---|






