| Kowbojskie życie Stachursky'ego |
|
|
|
|
Artykuł pochodzi z magazynu "Super Disco" - sierpień/wrzesień 1997 Kowbojskie życie towarzyszyło Jackowi od najmłodszych lat. Michałowi i Łukaszowi również nie były obce podwórkowe zabawy w kowbojów i Indian, czy rewolwerowców. "Winnetou - wspomina Jacek - był pierwszym filmem, na który poszedłem do kina. Później obejrzałem inne filmy tej serii, a także przeczytałem wszystkie powieści Karola Maya. Do dziś stoją one u mnie na półce. Bardzo utkwił mi w pamięci przewodni motyw muzyczny z filmu. Zawsze wywoływał u mnie wielkie wzruszenie". Winnetou i Old Surehand byli pierwszymi idolami Jacka. Później Jacek, a także Michał i Łukasz obejrzeli wiele wspaniałych filmów o Dzikim Zachodzie. Wśród swoich ulubionych wymieniają - "Tańczący z wilkami", "Ostatni Mohikanin", "Jesień Cheyennów", "Mały wielki człowiek", "Niebieski żołnierz". Filmy te ukazują zmagania Indian z białymi. "Oglądając je - mówi Jacek - odczuwałem sympatię do Indian. Przegrywali bowiem w nierówniej walce, a biali nie dotrzymywali zobowiązań. Warto więc pamiętać o jednym, wspaniałym zwycięztwie Indian pod Little Big Horn, bitwie, w której zginął znany z okrucieństwa generał Custer." Epopeje indiańskie to jeden z częstych tematów westernów, ale chłopcy lubią także inne, np. walkę szlachetnych jednostek z przestępcami. Wśród ulubionych tytułow znalazło się "W samo południe" i "Siedmiu wspaniałych". "Podobały mi się również - dodaje Jacek - "Winchester 73" i "Tombstone". W niektórych filmachnie wszystko pokazane jest w jednoznacznych barwach i wtedy jest to również ciekawe, np. w "Bez przebaczenia" czy "Pat Garrett & Billy the Kid". Z tego ostatniego pochodzi słynny przebój "Knockin' on Heaven's Door", który towarzyszył mi w wielu sytuacjach. Poza tym wogóle lubię muzykę country." Pomysł napisania piosenki "Kowbojskie życie" nie był przypadkowy. "Kiedyś - opowiada Jacek - jeździłem z grupą przyjaciół w Beskidy, do miejscowości Błatnia. Wyjeżdzaliśmy przed 1 maja, by nie brać udziału w pochodzie. Nocowaliśmy w schronisku, ale poza tym prowadziliśmy koczowniczy tryb życia. Do dziś dobrze pamiętam te wyprawy i dlatego pomyślałem o napisaniu piosenki. Zespół utożsamia się z takim stylem - mówi Jacek - nasze życie upływa na ciągłych podróżach i imprezach. Jesteśmy bardzo przywiązani do swobody, wolności i... życia bez zobowiązań." 16 czerwca 1997, w okolicach częstochowkiej prerii, spotkali się oko w oko z przeznaczeniem trzej niepokonani rewolwerowcy ze znanej na całym Dzikim Zachodzie grupy, ukrywającej się pod tajnym pseudonimem: "Stachursky". Przybyli do zajazdu "Dallas" w samo południe, przekraczając wcześniej kanion Kolorado. Po kilkudniowej wyprawie dojechali wycieńczeni do celu. Tu przywitały ich niebezpieczne kowbojki. Jednak chłopcom szybko udało się z nimi porozumieć i po chwili wszyscy świetnie się bawili. Zabawa trwała przez cały dzień, aż do zachodu słońca. Wszystkie te wydarzenia posłużyły jako historia zarejestrowana w teledysku "Kowbojskie życie". Western ten wyreżyserował Grzesiek Sadurski i Mariusz Paley. Pomimo wystrzelonych wielu kul, nikt nie doznał obrażeń. Wszystko to, co tam się wtedy wydarzyło, już niedługo zobaczycie na ekranach telewizji. |
| « poprzedni artykuł |
|---|






