| Koncert w Przęsławicach - 10.09.2005 r. |
|
|
|
|
10 września 2005 Przęsławice - moje wrażenia z występu Stachursky`ego. Był to, jak stwierdził sam Stachursky, pierwszy od dawna jego występ w dyskotece. Przęsławice - maluśka miejscowość koło Grójca. Klub Panorama - remiza przerobiona na dużą dyskotekę, pod względem estetyki pozostawia dużo do życzenia. Było bardzo dużo ludzi. Zapchane parkingi, kolejki w kasie, tłum na sali.Byłam zdziwiona, że STACHURSKY przyjechał punktualnie.Zaraz po przybyciu w asyście ochrony i grupy młodych dziewczyn (Zespół taneczny) udał się na scenę. Było przeraźliwie głośno i nieziemsko gorąco ( brak klimy, tłumy tańczacych ludzi). Sam Jacek narzekał, że siebie nie słyszy i że "płynie" ( zastanawiałam się czemu nie zrzucił marynarki :)). Mówię Wam ukrop, lało się ze wszystkich, włosy mokre, tłum skaczący. To mi się zawsze podoba na Jego koncertach, że na standardowe hasło : WSZYSTKIE RĘCE W GóRĘ to już jest balet na maxa, nie ma to tamto, że młody czy stary, każdy śpiewa razem z NIM. Stachursky był sam - z grupą taneczną ( tło piosenek), nie było zespołu, śpiewał z podkładem, o czym poinformował wprost - wreszcie skumałam jakim cudem jest w stanie wystąpić na kilku imprezach jednego dnia. Ja nigdy dotąd nie byłam na koncercie w dyskotece, więc to była dla mnie nowość. Wybawiłam się jak zawsze, gardło zdarłam tradycyjnie, buty mi zdeptali i to jest najważniejsze :). Udało mi się ulokować bardzo blisko sceny ( co niemal z cudem graniczyło, tak się wszyscy pchali, by być blisko NIEGO), więc widziałam wszystko dokładnie, bawiły mnie te wyciągnięte ręce, bo nie sposób było się dopchać, by uścisnąć mu dłoń. Dziewczyny, którym się to już udało za nic nie chciały jej puścić ( to akurat rozumiem :)). Stachursky był jak zawsze sympatyczny, żartował, nawiązywał kontakt z publicznością. Zabawne było kiedy stwierdził, że zaśpiewa piosenkę, którą może jeszcze nie wszyscy znają " Jesteś moim przeznaczeniem". Naturalnie, że wszyscy znaliśmy ( oj wiadomo, że to była kokieteria, ale jakże słooodka). Lubię kiedy On przestaje śpiewać, słychać tylko śpiew publiczności, zachęcanej przez tradycyjne " co tak słabo, nic nie słyszę". No odlot. Pozwolę sobie na uwagi. Czasem się zastanawiam, czy Jacek zdaje sobie sprawę, że za nim z koncertu na koncert jeżdżą ludzie, po koncercie w Warszawie też przyjechali do Przęsławic ( mnie niestety z powodu zajęć służbowych do Warszawy tego dnia nie udało się dojechać), a STACHURSKY wciska od lat kit każdej publiczności, że jest jedyna!!!, na którą może liczyć danego dnia. Na miejscu poprzedniej bym się obraziła, no i ludzie śledzą na necie Jego trasę. Co mnie osobiście trochę też drażni to to, że on wciąż zarzuca przed piosenkami dosłownie słowo w słowo (co najmniej drugi rok) te same teksty, o piosence, którą złośliwcy nazywają piosenką o przeszczepach ("Zostańmy razem"), o szkodliwej trawie (Kowbojskie życie), i że jak mu się już nie chce (ja to tak odbieram), to zamiast śpiewać - mówi. Opieram się tutaj na doświadczeniach z kilku koncertów. Być może miewa problemy z głosem, walczy ze zwykłym zmęczeniem, jest tylko człowiekiem, ale powinien powiedzieć nam wprost, a tak to tłum często syczy, że nas olewa i nie da się tańczyć. Ja zdecydowanie bardziej preferuję duże imprezy, kiedy gra cały zespół i faktycznie widać, że to jest KONCERT ( Amfiteatry, imprezy zamknięte, ale i tak za nim jeżdżę zawsze, jeśli jest w miarę blisko. Wniosek ogólny: W Przęsławicach jak zawsze chodziło o spotkanie, o posłuchanie, o wspólne śpiewanie, tańce- chodziło o zabawę, zabawa jak zawsze była. Naprawdę polecam, no i zawsze to nowe doświadczenie. Uwielbiam koncerty STACHURSKIEGO, bo nigdzie lepiej się nie bawię, uwielbiam swoje bolące gardło po Jego występie i te emocje. Życzę nam wszystkim ich jak najwięcej. Uwielbiam Stachursky`ego, fascynuje mnie to coś, co ma w twarzy, w oczach, mogłabym go godzinami obserwować, bardzo lubię jego głos, jego piosenki i w ogóle no wszystko w Nim lubię :). Pozdrawiam wszystkich i polecam: z Jackiem zabawa jak zawsze!!!! Aśka Zwolska |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






